23 czerwca 2015

Praktyczne sposoby na spokój ducha


Porzuć niepokój oraz wszelkie zmartwienia i poczuj błogi stan wyciszenia.


Dzisiaj chciałabym przedstawić kilka moich sposobów na wyciszenie i pozbycie się męczących myśli.

Porządek

Zacznij od uporządkowania swojego otoczenia. To pomoże Ci zebrać myśli oraz skupić uwagę na sobie, a nie na tysiącu rzeczy wokół, które niepotrzebnie Cię rozpraszają.

Aktywność

Spacer, rower, bieganie czy jakikolwiek inny wysiłek fizyczny pozwoli Ci skupić umysł oraz podniesie poziom endorfin odpowiedzialnych za poczucie szczęścia. Tym samym odświeżysz swoje spojrzenie na daną sytuację i podejdziesz do niej z pozytywnym nastawieniem.

Cisza

Jest ona bardzo ważna przy osiąganiu koncentracji, która pomaga uporządkować chaos i natłok męczących Cię myśli. Wyloguj się z facebook'a, pozamykaj wszystkie strony w przeglądarce, wyłącz telefon i spróbuj usłyszeć głos własnej duszy.

Rozmowa

Częstą przyczyną naszego niepokoju jest tłumienie swoich myśli przed drugą osobą. Niestety nie jest to najlepsze rozwiązanie. Przemyśl całą sytuację, a następnie przeprowadź szczerą rozmowę z tą osobą. Od razu poczujesz jak Twoje wnętrze uwalnia się spod ciężaru niepewności i niedomówień.

Kąpiel

Ciepła woda pomaga się odprężyć i zrelaksować oraz znieczulić uczucie niepokoju. Dzięki niej zapomnisz o zmartwieniach dnia codziennego.

Relaksacyjna muzyka

Delikatne, subtelne dźwięki potrafią w idealny sposób komponować się z rytmem duszy, wprawiając nas w stan harmonii i wyciszenia.

A Ty jakie masz sposoby na osiągnięcie wewnętrznej równowagi? Koniecznie podziel się tym w komentarzu!

Post powstał w wyniku mojego udziału w blogowym wyzwaniu, organizowanym przez Urszulę Phelep, autorkę bloga Sen Mai.

15 komentarzy:

  1. O tak spokój ducha jest bardzo ważny, a każdy sposób by go osiągnąć na wagę złota

    OdpowiedzUsuń
  2. JOGA i MEDYTOWANIE - czyli pochodne tego, o czym piszesz. Ja mam jeszcze taki sposób, że nauczyłam się planować sobie odpoczynek, naprawdę planować - dzisiaj po południu prasowanie i gotowanie ale jutro po obiedzie aż do wieczora - odpoczywanie / czas dla siebie. Czas dla siebie mogę spędzić aktywnie ćwicząc, czytajac, pojechać z Młodą na zakupy albo poleżeć z Mężem, albo pójść do Mamy czy Przyjaciółki. Ale ponieważ sobie to planuję (przeważnie jednak jest to leżenie plackiem i czytanie) to nie mam wyrzutów sumienia, że NIE ROBIĘ W TYM CZASIE akurat czegoś bardziej pożytecznego - odpoczywanie to bardzo pożyteczna rzecz. A jak relaksuje!

    OdpowiedzUsuń
  3. Sądzę, że te sposoby spokojnie mogę zastosować u siebie, chociaż porządek jest praktycznie rzeczą niemożliwą do osiągnięcia w moim domu, bo nikt go nie respektuje i zawsze ktoś coś rzuci tam gdzie nie trzeba. :C
    Za to z pewnością mogę dodać jakąś robótkę ręczną, najlepiej nieskomplikowaną, że móc się skupić na myślach. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypisałaś tu większość i moich praktycznych na to sposobów. Czasem do listy dopisałabym chłodny prysznic. Pozwala on na odsunięcie na moment myśli od problemu, a po wyjściu z niego można odnaleźć inne spojrzenie na niego. Fajna sprawa.

    Martyna (ekspresem-przez-zycie.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poległam już na punkcie pierwszym.. Nic dziwnego, że ostatnio chodzę jakaś najeżona ;) Chyba powinnam sobie wziąć do serca Twoją listę.. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dodałabym jeszcze zaufanie. Zależy w co kto wierzy. Ja pokładam ufność w opaczności Bożej . Wiara czyni cuda. polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj się zgadzam, ponieważ dokładanie tak samo uważam.

      Usuń
  7. Super tekst :) Ostatnio bardzo mi się takie rzeczy przydają :) Dodałabym jeszcze ulubiona kawę i rozpieszczanie samego siebie- nie zawsze, nie na co dzień, ale raz na jakiś czas :) A czasem na takie odmóżdżenie przydaje się serial, zapominam o wszystkim i idę spokojnie spać :) Albo książka, dobra książka :)

    Ciepło pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój sposób to cisza, spokój, filiżanka kawy i zupełne zresetowanie myśli. Wówczas odzyskuje spokój od głośnej codzienności z moimi pociechami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nieraz idę do parku, siadam na wolnej ławce i staram się wyłączyć z otoczenia. Wtedy jestem tylko ja i natura. I moje myśli, które kłębią się w istocie szarej w swoim bałaganie. Jak nie mam możliwości wyjścia, biorę długą odprężającą kąpiel, nieraz zakrapianą małym drinkiem, z dużą ilością piany. I zatapiam się we własnych myślach....

    Pozdrawiam,
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja słucham muzyki klasycznej. Kiedy zaczyna mnie drażnić, mogę wrócić do normalnych zajęć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super post.Ja żeby się wyciszyć najczęsciej słucham ulubionej muzyki,która pozwala mi sie oderwać od codzienności.
    http://aparatkaa97.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. czym mam zastąpić aktywność fizyczną ?:( leżę z połamaną nogą, a to moje numer jeden jeśli chodzi o czysty umysł :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba uporządkowanie chaosu wokół siebie i długa kąpiel.

    OdpowiedzUsuń