3 sierpnia 2015

Ulotny, niezależny, bezpowrotny - czas...


Upływanie czasu jest dość dziwnym zjawiskiem. Raz dłuży się bez końca, a innym razem ucieka jak piasek przez palce, którego nie możemy zatrzymać. Ciekawe wyjaśnienie tego procesu znalazłam we fragmencie książki...

Na wschód od Edenu, której autorem jest John Steinbeck .
 "Byłoby rzeczą rozsądną mniemać, że czas unormowany czy niewypełniony wydarzeniami musi się ciągnąć bez końca. Tak być powinno, ale tak nie jest. Właśnie nudne, puste okresy nie mają żadnej rozciągłości. Natomiast czas przetykany ciekawymi zdarzeniami, kaleczony tragedią, rozszczepiany radością – wydaje się długi we wspomnieniu. I słusznie, jeżeli się nad tym zastanowić. Bezzdarzeniowość nie posiada słupów, na których by można rozpiąć trwanie. Między niczym a niczym nie ma odstępu czasu." 

Jeżeli się głębiej nad tym zastanowić to... tak właśnie jest! Jak długi wydaje się okres czasu bogaty w wydarzenia niż ten upływający na "niczym". To pokazuje, że czas, który z biegiem lat zdaje się upływać szybciej możemy "wydłużyć" poprzez oprawienie go w ramy wspomnień, których nikt nie będzie w stanie nam odebrać ani wymazać. Oto krótka recepta na wydłużenie swojego istnienia!

Zdjęcie: http://www.splitshire.com

19 komentarzy:

  1. Stephen King opisał świetnie upływ czasu w jednym ze swoich opowiadań - "Mój mały kucyk". Życie biegnie nieubłaganie i nasza w tym rola, aby pod koniec stwierdzić, że na szczęście nie przepłynęło nam przed nosem :)

    toofussy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, tej nie czytałam, a akurat jutro wybieram się do biblioteki, więc bardzo chętnie się na nią skuszę. Dzięki :)

      Usuń
  2. Wybralas bardzo madry cytat. Idealnie wyjasnia znaczenie tego czym tak naprawde jest czas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie chyba temat jest zbyt ciężki i mało z tego rozumiem, jednak może kiedyś do tego powrócę ;))).
    xklubowicz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porządku, zapraszam w takim razie w przyszłości.

      Usuń
  4. Też już to zauważyłam - jak dzieje się coś w życiu co zapamiętuję to mam wrażenie, że tydzień nagle jest jak miesiąc, a ja siedzę bezczynnie to dwa miesiące zamieniają się jakby w jeden dzień. :) Zmusza mnie to trochę do urozmaicania sobie czasu, inaczej zaczynam się bać, że zanim się obejrzę będę już stara.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, też tak czasami myślę, lecz działa to na mnie motywująco, choć są momenty, kiedy mnie to jednak przeraża.

      Usuń
  5. Niezwykle mądry cytat :)
    Czas niestety ucieka zdecydowanie zbyt szybko ;/

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie opisany uplyw czasu!:)
    Klikniesz w linki w nowym poście będę wdzięczna ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś miałam 7 lat, dzieciństwo, a teraz jestem już prawnie dorosła. Strasznie szybko to zleciało. Teraz nie narzekam, że tak wszystko mi się dłuży. Cieszę się z każdej cennej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. A dziękuję, sporo czasu mnie kosztował, więc miło mi, że ktoś to docenia.

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Jej, dzięki wielkie.
      Komentarz od Fiki *_*

      Usuń
  10. Strasznie podoba mi się to zdjęcie! Cudowny cytat.
    Julia's Secret KLIK!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się bardzo podoba, a że ma ono w sobie coś ulotnego to pomyślałam, że do tego tematu będzie jak znalazł.

      Usuń
  11. Przepięknie piszesz- krótka opinia. A co do samego posta, całkowita, zupełna, absolutna racja. Im jestem starsza, tym mniej zajmuję się ciekawymi przeżyciami- coraz częściej dumam i martwię się "boże, a co będzie jutro?" przez co wakacje umknęły mi.. nawet nie wiem kiedy.

    Co u mnie? Ostatnia okazja na możliwość zostania nominowanym do Liebster Blog Award! Wystarczy skomentować najnowszy post, podając link do swojego bloga, by później ewentualnie zostać wylosowanym. Zapraszam serdecznie! :3

    http://hint-of-relief.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Także miewam podobne zmartwienia, lecz zawsze staram się odpędzać takie myśli, a o przyszłości myśleć z optymizmem, ponieważ zależy on przecież głównie ode mnie.

      Usuń