14 września 2015

Młodzi mugole nieznający sztuki czytania


Pokój wypełnia ciepły półmrok jesiennych płomieni. Zmarznięte kości potulnie ułożyły się pod kocem, a zielona herbata smakuje jak nigdy przedtem. Przed oczami krążą mi miliony małych, czarnych symboli, które budują w mojej głowie zupełnie nową rzeczywistość. W ten sposób oddaję się chwili jesiennego relaksu, dając westchnienie zmęczonemu codziennością umysłowi. Czyli w skrócie... jesienny sezon literacki, z herbatą oczywiście, uważam za otwarty!

Ponoć młodzi nie lubią czytać. Przynajmniej dorośli tak mówią. A jeżeli ludzie tak mówią to zazwyczaj racji nie mają. I w tym przypadku całe szczęście. Sporo tekstów spod mojej ręki powstał na temat tego, jaka to dzisiejsza młodzież jest zła, leniwa, głupia, mało ambitna i bla, bla, bla... Często (chyba nawet zawsze) generalizuję do granic możliwości, przedstawiając wszystko w bardzo ogólnym świetle. Ciągle narzekam, ganię i krzyczę (no dobra, kto mnie zna to wie, że ja nie potrafię krzyczeć). Jednak nie robię tego bez powodu. Otóż używając stwierdzeń "niektórzy", "część", "oczywiście nie wszyscy" pozbawiłabym tekst wyrazu oraz pewnego dyskomfortyzującego uczucia, które zmusza do przemyślenia, a często także wyrażenia swojego sprzeciwu. Ej, po co ja to w ogóle tutaj piszę? Dobra, a wracając do tematu...


Ponoć młodzi nie lubią czytać. Przynajmniej dorośli tak mówią. A jeżeli ludzie tak mówią to zazwyczaj racji nie mają. I w tym przypadku całe szczęście. Naprawdę spora część moich znajomych umila sobie czas czytaniem, a przeglądając blogi moich rówieśniczek (choć i rówieśnicy także się zdarzają) zauważam, że innym także ta czynność sprawia nie małą przyjemność. Cieszy mnie to niezmiernie i napawa optymizmem na przyszłość.

Współczesna młodzież nie jest taka zła - na pewno nie gorsza niż w poprzednich epokach. To naprawdę zdolni i inteligentni ludzie, tylko że ci mniej ambitni i ciekawi są bardziej widoczni. Bo kto bardziej rzuca się w oczy - dziewczyna na ławce w parku z książką w ręce czy ta zachlana, wracająca nad ranem z nocnej imprezy?
Więcej pytań nie mam.

Zdjęcie: Laru

13 komentarzy:

  1. Czytajmy, ponieważ...

    http://pozytywnie-nastawiona.blogspot.com/2015/03/czytac-to-bardziej-zyc-to-zyc.html

    OdpowiedzUsuń
  2. W klasie stanowię zdecydowaną mniejszość czytającą, ale chyba wyrabiam normę za wszystkich. xD Dla mnie sezon na czytanie jest przez 365 dni, tylko czasem dobra książka przegrywa z podręcznikiem. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety te podręczniki już tak mają, lecz u mnie spis lektur na rozszerzonym polskim na pewno sprawi, że z książkami raczej nie będę się rozstawała na długo.

      Usuń
  3. Ja w swoim najbliższym otoczeniu mam mnóstwo osób, które uwielbiają czytać książki, ja zresztą też!

    think-poositive.blogspot.com- KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cieszę się bardzo, na pewno nikomu nie wyjdzie to na złe.

      Usuń
  4. też jesień kojarzy mi się głównie z czytaniem :P


    http://dalenadaily.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to najlepszy czas na czytanie, szczególnie przez tą niezwykłą jesienną atmosferę.

      Usuń
  5. Jestem jedną z niewielu osób w klasie, która czyta książki. W sumie jestem w nowej klasie, więc nie jestem pewna na 100%, ale raczej nikogo nie widziałam z książką, a szkoda. Czytanie to tworzenie nowej rzeczywistości w swojej głowie, to jak przeżywać niesamowitą przygodę tylko pod kołderką z herbatką w dłoni :3

    A jakby komuś się skończyły wszystkie biblioteki i księgarnie w okolicy to zapraszam na bloga:
    http://magia-zwyklego-zycia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze będziesz miała okazję zobaczyć, a książka + kołderka + herbata to jedno z moich ulubionych połączeń.

      Usuń
  6. Podsumowanie trafne jak cholera. ;)

    individualistic.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, sezon zdecydowanie otwarty :) Na choroby też, więc więcej czasu na czytanie, hej!
    http://czlowiek-zelazko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię czytać i wiele osób z mojego otoczenia także :) Prawda jest że ci ludzie którzy mniej czytają są bardziej zauważani.. :D

    OdpowiedzUsuń