6 grudnia 2015

Kiedy czar prysł?


Gdzie podziała się magia, ciekawość i radosne oczekiwanie?

Jaki dziś dzień (6 grudnia) przypominać zapewne nie muszę. Jeszcze dekadę temu nie mogłabym się zapewne tego dnia doczekać, leżąc całą noc i zastanawiając się czy tym razem uda mi się spotkać białobrodego staruszka. Jednak ten czas dawno odszedł w niepamięć i dziś jedynie z uśmiechem mogę wspominać chwile, kiedy po przebudzeniu od razu rozglądałam się po pokoju i niecierpliwością poszukiwałam wzrokiem potwierdzenia mojego właściwego zachowywania się przez cały rok, choć w głębi duszy czułam, że nie zawsze na to do końca zasługiwałam.


Dzisiaj jednak znów mogłam cofnąć się do momentu, kiedy jedynym zmartwieniem była zajęta huśtawka lub zgubiony bucik ulubionej lalki, ponieważ moi rodzice są na tyle szaleni, iż mimo tego, że mam już prawie osiemnaście lat oni znów w nocy zostawili przy moim łóżku paczkę ze słodyczami ;D A może to był jednak białobrody jegomość w czerwonym kożuchu? 


A Wy jakimi prezentami możecie się pochwalić?

Foto: Laru

10 komentarzy:

  1. Świetny post :)
    http://flemour.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Moi rodzice też nie patrzą na mój wiek i co roku pod drzwiami równo o północy zostawiają mi jakieś prezenty :)
    Mój kanał na yt
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zawsze takie miłe, ile razy by się ich nie dostawało :D

      Usuń
  3. Ja jak co roku także od rodziców dostałam paczkę słodyczy i naprawdę jest to taka fajna mała 'tradycja' u każdego. Nawet taki upominek daje tyle radości! A, i według mnie wiek nie ma granic, 5, 10 czy 15 lat nie robi wielkiej różnicy ;)
    Pozdrawiam!

    VIOLAANDKASIA.BLOGSPOT.COM - klik! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiek przy tym nie ma znaczenia i za każdym razem sprawia to nie mniejszą radość.

      Usuń
  4. Ja w tym roku otrzymałam bluzkę i książkę, na którą długo polowałam! Dostałam też upominek od siostry, której zrewanżowałam się również podrzucając prezent. Ogólnie uwielbiam w Mikołajki patrzeć jak bliscy otwierają paczki, które im podrzuciłam. Od razu robi się cieplej na serduszku! Jednak sama też lubię dostawać, więc uwielbiam te wymiany! :)

    ONLYMERY55.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miła tradycja, dzięki której możemy pokazać naszą bliskość i wdzięczność osobom, które są przy nas.

      Usuń
  5. Choć już tej magii świątecznej tak nie czuć to jednak jak znajdzie się pod poduszką nawet drobny prezent to jakoś tak milej się robi. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moi rodzice też nie zwracają uwagi na mój wiek i Mikołaj nadal do mnie przychodzi:) Bardzo miło ze strony Mikołaja , że o mnie pamięta !
    www.khatstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Do mnie mikołaj nie przychodzi, ale to nic ja bardzo chętnie sama robię sobie prezenty:) ale za to do moich dzieci mikołaje przychodzą chętnie ;)

    OdpowiedzUsuń